My tą pomoc otrzymaliśmy właśnie tutaj. Piłam od dawna, mniej więcej
od 14. roku życia. Na początku na imprezach, przy różnych okazjach. Z
czasem zaczęłam pić prawie codziennie. Po skończeniu studiów
stwierdziłam, że może wyjazd za granicę odsunie mnie od alkoholu. Ale
tam dopiero się zaczęło. Wieczna impreza, codzienne wyjścia po pracy lub
kilkudniowe domowe popijawy. Nie ważne było gdzie i z kim, ważne, żeby
był alkohol. Zdecydowałam się na powrót do Polski – kolejny raz
uciekłam. Myślałam, że teraz jakoś się ułoży. Miałam świetną pracę,
rodzinę, która bardzo mnie kochała i flaszkę, która towarzyszyła mi
właściwie co wieczór. Następnego dnia, na kacu, obiecywałam sobie, że to
już ostatni raz, że już więcej nie będę.
Detoks.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz